Szkoły bez nadzoru kuratoriów

Szkoły bez nadzoru kuratoriów

praca_w_domuOdkąd kuratorzy stracili większość uprawnień nadzorczych, brakuje narzędzi do skutecznej kontroli jakości nauczania w placówkach edukacyjnych.

Kuratorów mieli zastąpić specjalnie powołani inspektorzy jakości kształcenia, jednak do tej pory żaden z nich nie został powołany. W ten sposób cały system kontroli jakości i warunków nauczania pozostał w rękach samorządu i dyrektora szkoły. Nawet przy likwidacjach szkół opinia kuratora wcale nie musi być uwzględniana przez gminę.

Dyrektorzy szkół nie mają też obowiązku konsultowania kształtu arkusza organizacyjnego z nadzorem pedagogicznym i jedyną instytucją, która musi taki arkusz zaakceptować, jest samorząd.

Obecny nadzór pedagogiczny zajmuje się tylko w niewielkim stopniu kontrolą jakości kształcenia. Zamiast dawnych uprawnień kuratorzy zyskali nowe obowiązki, dotyczące między innymi realizacji projektów unijnych. Pracownicy kuratoriów narzekają, że teraz mają zbyt wiele obowiązków, których nie są w stanie zrealizować w narzuconych terminach. Cierpi na tym również jakość kontroli.

Obowiązek kontrolowania szkół miał przejść na regionalne ośrodki jakości edukacji, jednak do założenia tego typu placówek brakuje odpowiedniej podstawy prawnej. Poprzedni rząd przygotował nowelizację ustawy o systemie oświaty, ale ostatecznie nie została ona uchwalona i nie wiadomo, jak dalej będą wyglądać jej losy. Obecna minister edukacji narodowej również nie potrafi jednoznacznie odpowiedzieć, czy planuje powrót do dawnego projektu reformy nadzoru pedagogicznego.

Tymczasem eksperci uważają, że planowane przez poprzedni rząd zmiany w nadzorze pedagogicznym zmierzały w dobrym kierunku. Inspektorzy zajmowaliby się bowiem głównie kontrolowaniem szkół, a nie pracą biurową. Ale zmiany i tak nie ominą kuratoriów. Prawdopodobnie staną się one częścią urzędów wojewódzkich – resort spraw wewnętrznych planuje doprowadzić do konsolidacji administracji publicznej.

Planowane zmiany i dokładanie coraz to nowych obowiązków już dzisiaj powodują, że część kuratorów rezygnuje ze swojej pracy. Niechęć kuratorów pogłębia dodatkowo niewiedza, co się właściwie stanie z ich miejscami pracy. Zaniepokojenie wśród kuratorów przejawia się również w większej liczbie ofert pracy w kuratoriach, które co tydzień poszukują do pracy co najmniej kilku nowych osób.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii, w celach reklamowych i statystycznych. Pliki cookies są zapisane w pamięci Twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej o naszej polityce plików cookies. Zamknij