Czy deregulacja opłaci się Polakom

Czy deregulacja opłaci się Polakom

58379433_9ea61a0aeb_bPomysł deregulacji niektórych zawodów budzi wielkie emocje, zarówno te pozytywne, jak i negatywne. Zwolennicy tego rozwiązania argumentują, że deregulacja zwiększy konkurencyjność i umożliwi dostęp do zawodu większej liczbie osób, które dzisiaj mają bardzo małe szanse na pracę w danej branży.

Z kolei przeciwnicy deregulacji przekonują, że brak regulacji spowoduje pogorszenie jakości wykonywanej pracy, jeśli będą mogły ją wykonywać osoby bez właściwego przygotowania.

Według większości ekonomistów, projekt deregulacji części zawodów przysłuży się polskiej gospodarce. Również w innych krajach europejskich planuje się likwidację ograniczeń w dostępie do części zawodów. Powodem takich działań jest kryzys, który wymusza na krajowych gospodarkach większą konkurencyjność, a taka jest niemożliwa, jeśli daną pracę może wykonywać tylko garstka ludzi z odpowiednimi uprawnieniami.

W Polsce to zjawisko jest szczególnie uciążliwe, bo na liście reglamentowanych zawodów jest ponad 300 profesji. Czy jednak rzeczywiście praca wykonywana przez osoby, które zdobyły odpowiednie uprawnienia, jest lepszej jakości? W dużej mierze regulowane zawody opierają się tylko na formalnościach, które w bardzo niewielkim stopniu pokazują faktyczny stopień umiejętności pracownika.

Egzamin uprawniający do wykonywania regulowanego zawodu nie zawsze pokazuje, jaki poziom wiedzy prezentuje kandydat, za to liczne procedury, które trzeba wypełnić by otrzymać potrzebny dokument, może pozbawić prawa do wykonywania zawodu osoby o znacznie większych kwalifikacjach. Zatem to nie sam certyfikat powinien decydować o dostępie do zawodu, ale jakość pracy.

Poza tym, deregulacja nie zabiera prawa organizacjom pracowniczym i zawodowym do wydawania swoich certyfikatów, które faktycznie mogą podkreślać wartość pracownika, jednak wtedy inni pracownicy nie będą pozbawieni szansy sprawdzenia się w danym zawodzie.

Wartość licencji czy certyfikatu powinien zweryfikować sam rynek pracy. Jeśli licencjonowani pracownicy rzeczywiście będą lepszymi specjalistami, to inni będą chętnie korzystać z ich usług. Ale gdy konkurencja bez licencji okaże się lepsza, będzie to znaczyło, że wymagane egzaminy tak naprawdę nie mają żadnej wartości i nikt nie będzie do nich przywiązywał większej wagi. Nie każda praca nadaje się do regulacji, a co więcej, dodatkowe obostrzenia to także wyższe koszty.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii, w celach reklamowych i statystycznych. Pliki cookies są zapisane w pamięci Twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej o naszej polityce plików cookies. Zamknij