Praca

Jak nie stracić pracy

Jak nie wypaść z rynku pracy? W czasach spowolnienia gospodarczego nikt nie może być pewny zatrudnienia, ale można zminimalizować ryzyko przejścia na bezrobocie. Firma rzadko kiedy zwalnia wszystkich, zatem ci najlepsi mają szansę na zachowanie etatu.

Problem w tym, jak zostać najlepszym. Pracodawcy bardzo cenią sobie pracowników elastycznych, którzy będą potrafili dopasować się do każdych realiów. Pracownik powinien być też zaangażowany w losy i przyszłość firmy, w której pracuje. Im wyższe stanowisko, tym większe wymagania, dlatego od kierowników i dyrektorów wymaga się wzmożonej aktywności i kreatywności oraz dobrych kontaktów z klientami.

Menedżer powinien wyprzedzać konkurencję o krok i nie bać się wychodzić z inicjatywą. Pracodawca będzie też zwracał uwagę, czy jego pracownicy chcą sie dalej rozwijać pod kątem zawodowym i zgłaszają chęć uczestnictwa w konferencjach i szkoleniach. Szef będzie oceniał przydatność pracownika nawet pod kątem drobiazgów, na przykład punktualnego przychodzenia do pracy albo unikania zwolnień lekarskich.

Pracownik powinien też od czasu do czasu zostać w pracy dłużej, jeśli jest taka potrzeba, przy czym nie chodzi tutaj wcale o bezproduktywne ślęczenie za biurkiem do późnej nocy przez kilka dni z rzędu. Dla pracodawców ważna jest także atmosfera w pracy, ponieważ wpływa ona na efektywność. Jeśli więc ktoś nie potrafi się dogadać z resztą zespołu, najprawdopodobniej pożegna się w końcu z firmą.

2012 rok okiem ekonomistów

Dla nikogo nie jest tajemnicą, że ubiegły rok nie był zbyt udany dla osób szukających pracy. Ofert ubywało, a w wielu branżach dochodziło do drastycznych redukcji personelu albo obniżek płacy.

Ekonomiści zauważyli też, że firmy przestały inwestować w swój rozwój i niechętnie tworzyły nowe miejsca pracy. Branża budowlana przeżywała dobry okres do pierwszego kwartału ubiegłego roku, bo realizowano wiele projektów związanych z organizacją Euro 2012.

Potem było już tylko gorzej. Skończyły się państwowe inwestycje, załamał się również rynek mieszkaniowy. ME w piłce nożnej napędziły też klientów hotelarzom i branży turystycznej, ale i tutaj wzrost dochodów i zatrudnienia był krótkotrwały.

Swoją szansę dostrzegły za to firmy oferujące usługi wspólne – centra outsourcingowe powstawały głównie na Śląsku i Małopolsce. Ekonomiści niemal jednym głosem prognozują, że nowy rok będzie jeszcze trudniejszy, nie tylko dla Polski, ale i dla całej Europy. Jednak nie należy się już spodziewać masowych zwolnień, bardziej prawdopodobne jest po prostu wstrzymanie procesów rekrutacyjnych.

Zwiększyła się liczba przedsiębiorstw, w których szefowie deklarują ograniczenie liczby nowych etatów, chyba że sytuacja ekonomiczna kraju nagle się poprawi. Pod koniec roku sytuacja gospodarcza Polski ma w końcu zacząć się poprawiać, możliwe że stanie się to jeszcze wcześniej, bo trudno przewidzieć, jak w nadchodzących miesiącach rozwinie się sytuacja w Europie i na świecie.

Czy urząd pracy pomaga bezrobotnym?

Zadaniem urzędu pracy jest wyszukanie bezrobotnym nowego zajęcia. W praktyce urzędy są jednak mało skuteczne, i jeśli ktoś naprawdę chce znaleźć pracę, zwykle nie ogranicza się tylko do PUP.

Oprócz tego urzędy pracy zajmują się organizacją szkoleń zawodowych i oferują staże. Niestety, dobrych ofert pracy jest mało, a na każde miejsce jest co najmniej kilku chętnych. Aktywizacja zawodowa często polega na tym, że urząd daje pieniądze jakiejś firmie na stworzenie nowego miejsca pracy, po czym gdy termin umowy mija, miejsce jest likwidowane, a pracownik znowu trafia do kolejki bezrobotnych.

Bardziej skuteczne w wyszukiwaniu ofert pracy są prywatne agencje, tyle że one nie oferują darmowego ubezpieczenia, a do tego za znalezienie pracy pobierają prowizję. Zdaniem wielu specjalistów, urzędy pracy są na tyle nieprzydatne, że nawet ich zamknięcie nie byłoby żadną tragedią.

Praca urzędników najczęściej ogranicza się do wypłacania zasiłków, od czasu do czasu – dzięki środkom unijnym – odbywają się w urzędach kursy zawodowe. Wsparcie dla przedsiębiorczości również jest niewielkie, nikt też nie sprawdza, w jaki sposób dofinansowania faktycznie przekładają się na wzrost zatrudnienia. Z danych statystycznych wynika, że zaledwie siedem procent osób szukających pracy liczy na pomoc urzędu. Cała reszta szuka ofert we własnym zakresie.

Dobre zarobki nie tylko w stolicy

Liderem pod względem wysokości pensji nie jest wcale Warszawa, ale Katowice, że średnimi zarobkami na poziomie 5005 złotych. Stolica jest na drugim miejscu, z pensją w wysokości 4683 zł.

Dalej mamy Gdańsk – 4533 zł, Poznań – 4032 zł, Kraków – 3668 zł, Szczecin – 3629 zł, Wrocław – 3601, Rzeszów – 3524 zł oraz Lublin – 3505 zł. Katowice oferują tak dobre warunki płacowe, ponieważ Górny Śląsk słynie z dobrze rozwiniętego przemysłu, hutnictwa i górnictwa, gdzie płace są zwykle najlepsze. Do tego trzeba pamiętać, że życie w Katowicach jest tańsze niż w Warszawie, co jeszcze bardziej zwiększa atrakcyjność górnośląskiej stolicy.

Z drugiej strony, pozycja Warszawy słabnie, bo wiele firm decyduje się na cięcie kosztów żeby zwiększyć swoją konkurencyjność. Zarobki stają więc w miejscu, ale pracodawcy i tak mają w czym wybierać. Poza tym w Katowicach, jak zresztą w całym regionie, bardzo silną pozycję mają związki zawodowe. W Warszawie związkowość ma marginalne znaczenie, a skoro nie ma kto walczyć o pracownicze prawa, to i spadek wynagrodzeń nie jest żadnym zaskoczeniem.

Jednocześnie stolica wciąż pozostaje najdroższym miastem jeśli chodzi o koszty życia czy ceny mieszkań. Nie ma więc większego sensu wyjazd do stolicy jeśli mieszka się gdzieś daleko, warto wcześniej rozejrzeć się za pracą we własnym mieście wojewódzkim. Trzeba też porównać wysokość pensji do wydatków na utrzymanie.

Freelancing dla niezależnych

Freelancing narodził się w Stanach Zjednoczonych jako alternatywa dla stałego zatrudnienia. Do dzisiaj USA są liderem jeśli chodzi o liczbę wolnych strzelców na rynku pracy, a pozycja tej formy współpracy stale rośnie.

Ze Stanów freelancing dotarł do Europy Zachodniej, a potem także do Polski. W naszym kraju freelancing jeszcze raczkuje, ale już widać, że wolnych strzelców systematycznie przybywa. Głównym wyróżnikiem freelancerów jest praca w domu.

To daje sporą swobodę w ustalaniu godzin pracy czy sposobu wykonywania swoich obowiązków, ale taki system ma też pewne wady. Niezależni zleceniobiorcy postanowili więc zrzeszać się w większe grupy i wynajmować wspólnie powierzchnie biurowe. Coworking działa już w każdym dużym mieście w Polsce. Niektórzy freelancerzy współpracują z dużymi firmami i międzynarodowymi korporacjami.

Częściej nazywa się ich po prostu kontraktorami, a ich praca wygląda trochę inaczej niż „zwykłego” wolnego strzelca. Kontraktor nie działa już tylko w swoim imieniu, ale i w imieniu firmy. Jego praca staje się własnością przedsiębiorstwa, on sam nie może też dowolnie dysponować swoim czasem i często zamiast pracy w domu musi się pojawiać na miejscu w firmie.

Kontraktor ma nieco stabilniejszą formę pracy, do tego może korzystać z prestiżu, jakim cieszy się wielka firma. Kontraktorzy pracują najczęściej w branży IT i nowoczesnych technologiach, sporo freelancerów działa też w branży artystycznej.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii, w celach reklamowych i statystycznych. Pliki cookies są zapisane w pamięci Twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej o naszej polityce plików cookies. Zamknij