Absolwent na bezrobociu, bezrobotny student, praca dodatkowa

Absolwent na bezrobociu

Wydawać by się mogło, że osoby, które ukończyły wyższe studia, nie powinny mieć żadnego problemu ze znalezieniem dobrej pracy. Jednak dane Głównego Urzędu Statystycznego jasno wskazują, że dyplom wyższej uczelni wcale nie jest gwarancją zatrudnienia, bo aż 10 procent wszystkich osób szukających pracy to absolwenci z wyższym wykształceniem. Ten odsetek magistrów w urzędach pracy z roku na rok jest coraz większy – w porównaniu z ubiegłym rokiem liczba bezrobotnych absolwentów wzrosła o ponad 15 procent.

Czy to oznacza, że studiowanie przestało się opłacać? Niekoniecznie. Bardzo dużo zależy tutaj od tego, jakie studia się ukończyło. Kolejnym problemem jest też brak doświadczenia zawodowego. Pracodawcy niechętnie zatrudniają osoby, które co prawda skończyły studia, ale nie mają zbyt wielu praktycznych umiejętności. To z kolei oznacza, że w takiego pracownika trzeba zainwestować, a nie wszyscy pracodawcy chcą przeznaczać swój czas i pieniądze na dodatkową edukację pracowników. Absolwenci mogą się zabezpieczyć przed przyszłym bezrobociem pracując już na studiach. W dużych miastach nie powinno być kłopotów ze znalezieniem posady o elastycznym czasie pracy, co pozwoli łączyć chodzenie na zajęcia z pracą zawodową.

Najwięcej ofert pracy czeka na absolwentów uczelni technicznych. Chociaż liczba inżynierów rośnie, wciąż jest ich zbyt mało w stosunku do zapotrzebowania. Szczególnie pilnie są poszukiwani specjaliści od transportu, logistyki, inżynierii i telekomunikacji – w tych branżach zaobserwowano nawet kilkudziesięcioprocentowy wzrost ofert pracy. Na bezrobocie nie mogą też narzekać osoby, które skończyły budownictwo, kierunki związane z motoryzacją, elektronikę, informatykę, automatykę, mechanikę. Poszukiwani są również absolwenci biotechnologii i kierunków niszowych związanych z rozwojem nowoczesnych technologii.

Kogo nie interesuje świat techniki, może pomyśleć o studiowaniu zarządzania, prawa albo filologii, ponieważ na wykwalifikowanych menadżerów, radców prawnych i tłumaczy wciąż jest wysokie zapotrzebowanie. O pracę nie muszą się też martwić absolwenci medycyny i studium pielęgniarskiego.

A jakie studia lepiej sobie odpuścić? Nadmiar absolwentów notują takie kierunki jak administracja, ekonomia, bankowość, socjologia, dziennikarstwo.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii, w celach reklamowych i statystycznych. Pliki cookies są zapisane w pamięci Twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej o naszej polityce plików cookies. Zamknij